Czy opłaca się brać pożyczki bez BIK ?

Podstawowy błąd, jaki popełnia znaczna większość kredytobiorców, to podpisywanie umowy o kredyt praktycznie w ciemno. Zależy nam na jak najszybszym otrzymaniu gotówki, a jeśli jeszcze nie musimy zajmować się załatwianiem niezliczonych formalności, tym bardziej atrakcyjna wydaje się nam oferta. Pożyczki bez BIK wydają się nam idealnym rozwiązaniem w sytuacji, gdy nie mamy imponująco dużych zarobków, w dodatku poprzednie kredyty spłacaliśmy z pewnymi opóźnieniami, co niekorzystnie odbiło się na naszej historii kredytowej zawartej w Biurze Informacji Kredytowej.
Pożyczki bez BIK rzeczywiście udzielane są bez większych komplikacji. Na decyzję będziemy czekać kilka godzin, a czasami wręcz automatycznie po złożeniu wniosku dostaniemy do podpisania umowę. Wystarczy tylko złożyć podpis na dokumentach, a pieniądze od razu będą przelane na nasze konto. Jednak podpisanie bez namysłu umowy szybko się na nas może zemścić.
Pożyczki bez BIK mają bowiem swoją drugą, „ciemniejszą” stronę. Po pierwsze, są bardzo wysoko oprocentowane, co oznacza, że miesięczne raty będą duże, nawet jeśli pożyczyliśmy niezbyt wysoką sumę pieniędzy. Po drugie, mają wysokie opłaty manipulacyjne, czyli ich obsługa kosztuje nas dodatkowe niemałe pieniądze. Po trzecie, każde opóźnienie w spłacie pożyczki bez BIK również będzie nas sporo kosztowało, a w przypadku, gdy niezapłaconych rat zbierze się więcej, nasz dług może zostać sprzedany firmie windykacyjnej albo zostanie wszczęte postępowanie egzekucyjne przez komornika.